Strączki to tani i wartościowy produkt, ale w Polsce jeszcze nie zyskał popularności. Model zrównoważonej konsumpcji, czyli mającej niewielki wpływ na środowisko, a dobry wpływ na zdrowie zakłada, że jedzenie strączków się opłaca!
To właśnie m.in. strączkami powinniśmy zamieniać produkty mięsne w posiłkach – są dobrym źródłem białka, wapnia, żelaza, potasu i folianów, czyli często niedoborowych związków.
Zdrowie z pewnością podziękuje Ci za to, że włączysz strączki do swojego odżywiania, ponieważ wykazano, że spożywanie nasion roślin strączkowych może mieć działanie:
I właśnie dlatego, czekają na Ciebie…
1. Żeby ograniczyć wzdęcia i bączki – płucz strączki!
Im dokładniej (nawet kilka razy), tym lepiej. Suche nasiona mocz w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej.
2. Kup mix kasz i strączków


Zwiększysz różnorodność egzogennych aminokwasów z produktów roślinnych. To zdrowe, a różnica w smaku niewielka!
Przeczytaj również: Suche nasiona roślin strączkowych – warto kupić?
3. Przetestuj makarony ze strączków


Na początek raz w tygodniu zamiast makaronu pszennego do obiadu użyj tego ze strączków. Z ciecierzycy, soczewicy, zielonego groszku? Spróbuj i wybierz swój ulubiony. PS. Biedronka ma super cieciorkowe spaghetti.
4. Zacznij od tych w puszkach/słoikach


Nie musisz być od razu gotować gara ciecierzycy. Puszkowane strączki są zdrowe, wygodne i powszechnie dostępne. Pamiętaj, by dokładnie przepłukać je z zalewy i pozbyć się nadmiaru soli.
5. Wybieraj początkowo drobniejsze nasiona


soczewica
groszek
fasolka
mogą powodować mniejsze dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego niż strączki o grubszej skórce, takie jak fasola lub ciecierzyca
6. Blender w dłoń!


Dodatek warzyw (szczególnie pieczonych) oraz przypraw potrafi zmienić smak strączków i komponować dania na wiele sposobów:
7. Sosy, lecza, gulasze, zupy…


Dodatek strączków do tych potraw zmienia mało pod względem smaku, a dostarcza więcej wartości odżywczych. Spróbuj dodać soczewicy do kremu z pomidorów albo ciecierzycy do lecza. Nie pożałujesz!
8. Próbuj!


Jeśli wcześniej strączki były Ci obce, nie rzucaj się na głęboką wodę. Wprowadzaj je stopniowo, ale próbuj. Zdrówko Ci podziękuje, a z czasem jelita nauczą się lepiej trawić te nowe produkty.


To co, spróbujesz zaprzyjaźnić się ze strączkami? Daj znać w komentarzu na jakim etapie jest Wasza relacja!
Źródła:











Od pół roku wierzę, że dosłownie ZARAZ się wprowadzam, więc zaczęłam oglądać filmiki o organizacji i kuchni. Może i te spiżarnie nie wyglądają jakby ich właścicielki gotowały na co dzień,…











Porcja dla niej i dla niego to jeden z częstszych problemów w kuchni par. I od razu ważna przypominajka: wcale nie trzeba jeść mniej tylko dlatego, że jest się kobietą….











„Słodziki szkodzą” – to argument obowiązkowy w każdej dyskusji o słodzeniu. Zwykle poparty magicznym zaklęciem: „na PubMedzie są badania!”. I faktycznie są – zarówno wartościowe metaanalizy na dziesiątkach tysięcy osób,…











Czasem słyszę: „Ja to prawie nic nie jem, nie wiem skąd ta masa ciała”. No to spoiler: zwykle nie od wielkich grzeszków typu wiadro lodów na raz. Najczęściej te dodatkowe…