Pieczywo z marketu dość często jest demonizowane i mówi się, że jest niezdrowe, bez wartości odżywczych, “sama chemia”. Ale czy to prawda? Dziś rozwiewamy wszystkie wątpliwości na ten temat.





Nie oceniaj osób, które kupują pieczywo tylko w markecie, a nie najlepszej piekarni w mieście – wielu ludzi na to nie stać, inni lubią kupować wszystko w jednym miejscu, a jeszcze inni je po prostu lubią. Wybory innych osób nie są po to, aby je oceniać. My tego nie robimy :).
A jak jest u Ciebie? Gdzie zazwyczaj kupujesz pieczywo? Market, piekarnia, a może pieczesz je sama? Czy pieczywo często gości na Twoim talerzu, a może wcale go nie lubisz? Pamiętaj, że chleb nie tuczy, robi to nadwyżka kaloryczna, a kanapki mogą stanowić element zbilansowanej diety. W naszych dietach z marketu również je znajdziesz! Więcej na temat pieczywa znajdziesz we wpisie Wszystko, co warto wiedzieć o chlebie.

Łap też kilka autorskich przepisów na pyszne i szybkie pasty do chleba, aby Twoje kanapki nabrały „zdrowszego” wymiaru :). Choć nie oszukujmy się – świeże pieczywo z samym masłem bywa niekiedy wszystkim czego nam do szczęścia potrzeba. Ja przynajmniej uwielbiam to proste połączenie, a Ty? :).
Mam nadzieję, że po tym wpisie wiesz już, że pieczywo z marketu to nic złego!
Źródło: Pieczywo – Okiem eksperta ds. żywności i żywienia (uzupełnienie). Opracowanie: dr inż. Anna Wojtasik, Instytut Żywności i Żywienia
O menopauzie słyszymy od lat. Temat pojawia się w rozmowach z mamą, starszymi koleżankami a może nawet z ginekolożką podczas rutynowej wizyty. Ale perimenopauza? To słowo często pada tylko wtedy,…
Masz 20 minut i chcesz zjeść coś ciepłego, co wygląda jak coś specjalnego, a nie jak kolejna kanapka z lodówki? To jest właśnie ta chwila, kiedy pinsa wygrywa z każdą…
Kiedy słyszysz „dieta długowieczności”, co przychodzi ci na myśl? Koktajle z superfoods, diety eliminacyjne, szklane pojemniki z pełnowartościowymi posiłkami? Tymczasem najdłużej żyjące populacje na świecie jedzą w prosty sposób: dużo…
Są takie dni, kiedy nie chcesz gotować „czegoś specjalnego”. Chcesz zjeść normalnie. Konkretnie. Bez stania godzinę przy garach i bez uczucia, że za chwilę znowu będziesz głodna. Ta sałatka dokładnie…