Gotowiec z Lidla – recenzja tortelloni z pomidorami i mozzarellą marki Chef Select




Kopytka, pierogi, kluski śląskie, “njoki” – kto jest mącznym człowiekiem i kocha gluten, a na samą myśl o kuchni włoskiej ma ochotę krzyczeć „mamma mia!” – ten zapewne polubi też TORTELLONI z Lidla.
Włoskie Tortelloni to nic innego jak pyszne pierożki z ciasta makaronowego, w nieco większym rozmiarze niż Tortellini. Mogą mieć różne nadzienia – serowe, warzywne, grzybowe, mięsne – tak naprawdę ogranicza nas tu jedynie wyobraźnia kucharza 😊. W Polsce pierożki te zyskują coraz bardziej na popularności i można się nimi zajadać w wielu włoskich restauracjach, czy też zakupić je w sklepie jako gotowe danie , które wymaga jedynie odpowiedniego podgrzania.
Propozycja z Lidla z pomidorami i mozzarellą ma sensowny skład.
Werdykt: Smaczne, niezły skład. W domu można zrobić zdrowszy obiad, ale coś z włoskiej kuchni na telefon miałoby pewnie jeszcze więcej soli, tłuszczów nasyconych i kalorii. Według naszej oceny jest to dobry wybór!
Skąd: Lidl
Cena: 5,79 zł/opak. 400 g
Lidl posiada szeroką ofertę produktów włoskich i nawet jeśli to Tortelloni nie skradnie Waszych serc, to warto próbować dalej i szukać swoich smaków :).
PS: Pamiętajcie, że nie zawsze musi być idealnie, aby było wystarczająco dobrze – „gotowce” mogą stanowić element zbilansowanej diety . Nasza najnowsza edycja jadłospisów to potwierdza – Diety Najszybsze z Marketów – rozpiski są smacznie, szybkie i nie brakuje w nich kluczowych składników odżywczych 🙂 .











Od pół roku wierzę, że dosłownie ZARAZ się wprowadzam, więc zaczęłam oglądać filmiki o organizacji i kuchni. Może i te spiżarnie nie wyglądają jakby ich właścicielki gotowały na co dzień,…











Porcja dla niej i dla niego to jeden z częstszych problemów w kuchni par. I od razu ważna przypominajka: wcale nie trzeba jeść mniej tylko dlatego, że jest się kobietą….











„Słodziki szkodzą” – to argument obowiązkowy w każdej dyskusji o słodzeniu. Zwykle poparty magicznym zaklęciem: „na PubMedzie są badania!”. I faktycznie są – zarówno wartościowe metaanalizy na dziesiątkach tysięcy osób,…











Czasem słyszę: „Ja to prawie nic nie jem, nie wiem skąd ta masa ciała”. No to spoiler: zwykle nie od wielkich grzeszków typu wiadro lodów na raz. Najczęściej te dodatkowe…