Słucham ich podczas konsultacji. Czytam o nich na grupie na FB. Rozmawiam o nich z koleżankami i koleżankami koleżanek. Podsłuchuję w kolejce w sklepie. Lista wymówek, które ludzie stawiają sobie na przeszkodzie w procesie zmiany stylu życia zdaje się nie mieć końca. W dzisiejszym artykule omówię 6 najpopularniejszych i jednocześnie najbardziej wkurzających. Chętnie poznam Twoją opinię na ten temat – podziel się nią w komentarzu po lekturze tekstu.

Na samą myśl o pisaniu kolejnego nagłówka, robi mi się słabo, przechodzą mnie dreszcze i całe ciało zdaje się krzyczeć w akcie buntu. Nawet jeśli napisałabym, że ostatnia wymówka „BARDZO MNIE DENERWUJE”, to i tak byłoby zdecydowanie za mało. Najbardziej wkurzającą wymówką jest:

Najgorsze zostawiłam na koniec.
Wychodząc z założenia, że „Ze mnie i tak już nic nie będzie”, robisz sobie jedną z największych możliwych krzywd. Zabierasz sobie prawo do zwiększenia komfortu życia, sabotujesz własne marzenia, umniejszasz swojej wartości i pielęgnujesz w sobie samym największego wroga.
Nie znoszę podejścia „Jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz” i to nie ma NIC wspólnego z samooakceptacją. Cudownie, jeśli akceptujesz swoje ciało niezależnie od tego na ile wpisuje się w aktualne kanony piękna.
Nie chcesz ćwiczyć, bo i tak jesteś gruby? Nie zamierzasz zmieniać diety, bo całe życie jadłeś tak i srak i za trudno byłoby coś zmienić.? Okej, połóż się, nie ruszaj i czekaj na śmierć. Nie martw się, przyjdzie raczej prędzej niż później, jeśli nadal zamierzasz ignorować rolę aktywności fizycznej i zdrowej diety w zapobieganiu chorobom cywilizacyjnym, zwiększaniu ogólnej wytrzymałości i sprawności.
Nigdy nie jest za późno na to, by zmienić styl życia. Możesz ważyć 200 kilogramów, mieć 75 lat, a ja nadal będę mówiła to samo: nigdy nie jest za późno.
Jeśli nie motywuje Cię wizja tego, że BĘDZIE LEPIEJ,
niech przestraszy Cię myśl, że BĘDZIE GORZEJ.
O menopauzie słyszymy od lat. Temat pojawia się w rozmowach z mamą, starszymi koleżankami a może nawet z ginekolożką podczas rutynowej wizyty. Ale perimenopauza? To słowo często pada tylko wtedy,…
Masz 20 minut i chcesz zjeść coś ciepłego, co wygląda jak coś specjalnego, a nie jak kolejna kanapka z lodówki? To jest właśnie ta chwila, kiedy pinsa wygrywa z każdą…
Kiedy słyszysz „dieta długowieczności”, co przychodzi ci na myśl? Koktajle z superfoods, diety eliminacyjne, szklane pojemniki z pełnowartościowymi posiłkami? Tymczasem najdłużej żyjące populacje na świecie jedzą w prosty sposób: dużo…
Są takie dni, kiedy nie chcesz gotować „czegoś specjalnego”. Chcesz zjeść normalnie. Konkretnie. Bez stania godzinę przy garach i bez uczucia, że za chwilę znowu będziesz głodna. Ta sałatka dokładnie…