Jeśli szukasz naturalnego sposobu na wsparcie leczenia insulinooporności – dobrze trafiłeś! Szot szarlotka składa się z naturalnych składników, ale każdy z nich ma naukowo udowodnioną skuteczność. Na insulinooporność pomaga: cynamon, ocet jabłkowy i zielona herbata – w odpowiednich proporcjach powstaje skuteczny i całkiem smaczny, zdrowy szot!
opcjonalnie dla lepszej konsystencji i smaku – 3-4 łyżki syropu klonowego (nic nie wnosi dla IO, ale nadaje lepszy smak i konsystencję, a ma spoko łg i kcal)
*możesz dodać mniej wody, jeśli wolisz docelowo mniejszą objętość, szybki łyk (smak będzie dużo intensywniejszy)
Przyprawy dostępne w sklepach zawierają za mało skutecznej kurkuminy, żeby jej dodatek przyniósł realne korzyści w ilości nie psującej smaku. Możecie próbować na własną rękę – na pewno nie zaszkodzi. Wchłanialność pożytecznej kurkuminy poprawia piepryna z czarnego pieprzu, ale to kolejny składnik wpływający na smak – do szota szarlotka po prostu nie pasuje.

Sprawdź czy picie przed kolacją nie pogorszy jakości snu – zielona herbata ma sporo pobudzającej teiny.
PS. Niektórzy uczestnicy badań zgłaszali, że po occie jabłkowym mają mdłości i bóle głowy – jeśli zauważysz, że szot robi Ci niemiłe rzeczy – nie pij! Dieta i ruch spokojnie dadzą radę bez takich wspomagaczy. Więcej pisałam o tym w ebooku “Niezbędnik insulinoopornej”
Spotkałam się z opinią, że sklepowy cynamon zawiera rakotwórczą kumarynę!
Ale gdy będziemy trzymać się faktów, okaże się, że cynamon byłby rakotwórczy tylko jeśli zamierzasz jeść prawie dwa 15-gramowe opakowania miesięcznie. I to przez całe życie!
Jeśli planujesz używać cynamonu szczodrze, terapeutycznie (np. dla poprawy insulinowrażliwości 1,5 g dziennie) warto kupić np. w sklepie ze zdrową żywnością “cejloński” – ma znacznie mniej kumaryny.
A jeśli dla Ciebie to tylko okazjonalna przyprawa (do – nie przejmuj się straszakami, nadal możesz kupować zwykły, sklepowy cynamon i nie przekroczysz bezpiecznej dziennej dawki kumaryny.
Przeczytaj więcej wpisów na temat insulinooporności:
TDI czyli „bezpieczna dzienna dawka kumaryny”, która wynosi 0,1 mg na kilogram masy ciała. Dawka TDI odnosi się do ilości substancji, która może być spożywana w ciągu całego życia, każdego dnia, przy jednoczesnym braku ryzyka dla zdrowia.
Przykłady:
Popularny w sklepach cynamon CASSIA zawiera od 0,3-1% kumaryny, a cynamon CEJLOŃSKI tylko 0.004%j – przekroczenie bezpiecznych dawek jest praktycznie niemożliwe.
W obliczeniach zakładam gorszy scenariusz i górną granicę widełek zawartości kumaryny w sklepowym cynamonie. Gdyby trzymać się deklarowanych średnich, bezpieczną ilość można by oszacować nawet na 2g/dziennie.

Napisałam ebooka (pod redakcją merytoryczną doktora Damiana Parola), w którym znajdziesz wszystko, co potrzebne do ogarnięcia insulinooporności z zakresu:
Spis treści ebooka możesz przeczytać TUTAJ ebook jest dostępny wyłącznie w moim sklepie internetowym.
Lipodemia, czyli obrzęk tłuszczowy, to przewlekła choroba tkanki tłuszczowej, która najczęściej dotyczy kobiet i zwykle obejmuje uda, biodra, pośladki oraz nogi. Nie chodzi tu po prostu o „większe nogi” ani…
W social mediach swoje pięć minut miało już białko, był czas na kreatynę, a teraz na szczycie rozsiadł się błonnik. Pod hasztagiem #fibermaxxing ludzie pokazują miski pełne chia, soczewicy i…
O menopauzie słyszymy od lat. Temat pojawia się w rozmowach z mamą, starszymi koleżankami a może nawet z ginekolożką podczas rutynowej wizyty. Ale perimenopauza? To słowo często pada tylko wtedy,…
Masz 20 minut i chcesz zjeść coś ciepłego, co wygląda jak coś specjalnego, a nie jak kolejna kanapka z lodówki? To jest właśnie ta chwila, kiedy pinsa wygrywa z każdą…