UWAGA ZAPNIJCIE PASY!
Przepis dla ludzi, którzy lubią życie na krawędzi!
Wykorzystasz w nim 50 ml wina.
Zostaje co najmniej 650 ml wina.
Dla własnego bezpieczeństwa możesz pominąć ten składnik.
Nie pytajcie skąd wiem 😉


Cebulę pokrój w półksiężyce, marchewkę i czosnek w plasterki.
W garnku rozgrzej oliwę, wrzuć czosnek i cebulę, smaż, aż się zeszklą. Dodaj marchewkę i podsmażaj mieszając 3-5 min.
Wlej ocet i wino, zwiększ moc gazu i odparuj płyn. Dodaj passatę pomidorową, przyprawy i fasolkę. Gotuj 15 min pod przykryciem.











Od pół roku wierzę, że dosłownie ZARAZ się wprowadzam, więc zaczęłam oglądać filmiki o organizacji i kuchni. Może i te spiżarnie nie wyglądają jakby ich właścicielki gotowały na co dzień,…











Porcja dla niej i dla niego to jeden z częstszych problemów w kuchni par. I od razu ważna przypominajka: wcale nie trzeba jeść mniej tylko dlatego, że jest się kobietą….











„Słodziki szkodzą” – to argument obowiązkowy w każdej dyskusji o słodzeniu. Zwykle poparty magicznym zaklęciem: „na PubMedzie są badania!”. I faktycznie są – zarówno wartościowe metaanalizy na dziesiątkach tysięcy osób,…











Czasem słyszę: „Ja to prawie nic nie jem, nie wiem skąd ta masa ciała”. No to spoiler: zwykle nie od wielkich grzeszków typu wiadro lodów na raz. Najczęściej te dodatkowe…