Fajnie byłoby móc zaczynać każdy dzień od kolorowych pankejków, na obiad jeść schab ze śliwką, a w między czasie delektować się świeżym koktajlem. Fajnie, ale co z tego, skoro mało realnie? Tylko nieliczni mogą podporządkować życie treningom i diecie. Pozostali muszą gotować niejako w międzyczasie, dostosowując się do innych obowiązków domowych, zawodowych, szkolnych czy rodzinnych. I właśnie takim osobom jest dedykowany poniższy przepis – czy nawet inspiracja – na łatwy, szybki, dietetyczny obiad, czyli brokuły z serem feta i prażonymi ziarnami.
Pamiętajcie, że taki posiłek można zjeść o dowolnej porze dnia, a to czy dla kogoś będzie obiadem, czy zaledwie dodatkiem do obiadu (np. do porcji mięsa i ryżu) powinno zależeć od dziennego zapotrzebowanie na energię danej osoby. Dla mnie jest to najczęściej kolacja.

Jeśli to schrzanisz, nie ma dla Ciebie ratunku.
7 minut
1 brokuł (różyczki), 70 g sera feta (1/4 standardowej kostki), nasiona dyni i słonecznika (łączna objętość czubatej łyżki stołowej), sól, pieprz, odrobina mleka.
Ser feta pokroić w drobną kostkę (co jeszcze nigdy mi się nie udało i nie mam na to patentu – chętnie poznam Twój!), a nasiona dyni i/lub słonecznika można uprażyć (ja rozsmarowuję silikonowym pędzelkiem kroplę oliwy po całej patelni i podsmażam nasiona przez 1-2 min na dużym ogniu, cały czas mieszając).
Porcja ma 350 kcal, 21 g białka, 10 g węglowodanów i 23 g tłuszczu. Kaloryczność i zawartość tłuszczu zależy od rodzaju sera feta, w wyliczeniu uwzględniłam najtłustszy z całej tabeli :).

Nie cierpię marnować jedzenia, więc podrzucam również pomysł na wykorzystanie nogi brokuła. Wystarczy pokroić ją w plastry (o grubości około 0,5 cm) i podsmażyć (przez około półtorej minuty z każdej strony) na patelni z rozgrzaną oliwą z oliwek (1 łyżka), przeciśniętymi przez praskę 2-3 ząbkami czosnku i dodatkiem ostrej papryki. Pyszna przekąska!
Jaki jest Twój ulubiony, łatwy i szybki obiad?
O menopauzie słyszymy od lat. Temat pojawia się w rozmowach z mamą, starszymi koleżankami a może nawet z ginekolożką podczas rutynowej wizyty. Ale perimenopauza? To słowo często pada tylko wtedy,…
Masz 20 minut i chcesz zjeść coś ciepłego, co wygląda jak coś specjalnego, a nie jak kolejna kanapka z lodówki? To jest właśnie ta chwila, kiedy pinsa wygrywa z każdą…
Kiedy słyszysz „dieta długowieczności”, co przychodzi ci na myśl? Koktajle z superfoods, diety eliminacyjne, szklane pojemniki z pełnowartościowymi posiłkami? Tymczasem najdłużej żyjące populacje na świecie jedzą w prosty sposób: dużo…
Są takie dni, kiedy nie chcesz gotować „czegoś specjalnego”. Chcesz zjeść normalnie. Konkretnie. Bez stania godzinę przy garach i bez uczucia, że za chwilę znowu będziesz głodna. Ta sałatka dokładnie…