Pasztet z indyka czy innego mięsa, to nie jest produkt, który polecamy na co dzień. Ale skoro edukujemy o ZDROWSZYCH zakupach (a nie idealnych), to dziś będzie trochę więcej o całkiem niezłym pasztecie.
Werdykt: Nie polecamy na co dzień, ale jest to mniejsze zło oparte na mięsie drobiowym niż wszelkie pasztety z MOM-u (mięsa oddzielonego mechanicznie) i wieprzowych surowców. Pamiętaj o razowym pieczywie i warzywach do posiłku, bo przecież nie samym pasztetem człowiek żyje.


Skąd?: Lidl
Cena: 4,99 zł/210 g
Jak oceniacie ten pasztet? 🙂 A jeśli nie jecie mięsa to podrzucam przepis na wegański pasztet (i pastę) bez pieczenia jako roślinną, domową alternatywę :).
Lipodemia, czyli obrzęk tłuszczowy, to przewlekła choroba tkanki tłuszczowej, która najczęściej dotyczy kobiet i zwykle obejmuje uda, biodra, pośladki oraz nogi. Nie chodzi tu po prostu o „większe nogi” ani…
W social mediach swoje pięć minut miało już białko, był czas na kreatynę, a teraz na szczycie rozsiadł się błonnik. Pod hasztagiem #fibermaxxing ludzie pokazują miski pełne chia, soczewicy i…
O menopauzie słyszymy od lat. Temat pojawia się w rozmowach z mamą, starszymi koleżankami a może nawet z ginekolożką podczas rutynowej wizyty. Ale perimenopauza? To słowo często pada tylko wtedy,…
Masz 20 minut i chcesz zjeść coś ciepłego, co wygląda jak coś specjalnego, a nie jak kolejna kanapka z lodówki? To jest właśnie ta chwila, kiedy pinsa wygrywa z każdą…