Blog

powrót
Wróć
09.04.2015

Dieta oczyszczająca, dieta po świętach

Dietetyka
--
detoks, detox, dieta oczyszczająca, święta

…spożywczą. Niby już więcej nie możesz, ale przypomina Ci się, że przecież można jeszcze odpiąć guzik w spodniach. I ponownie dajesz radę. Po obiedzie, kiedy na stole lądują desery, zdajesz sobie sprawę z podobieństw między Tobą, a krową – łączy Was posiadanie więcej niż jednego żołądka, więc aktywujesz ten deserowy. I jesz, i jesz, i jesz.

DSC_2145

Ja też jadłam. W związku z pobytem w Atenach były to raczej greckie przysmaki zakrapiane kolorowymi drinkami, ale efekt ten sam. Wróciłam z wyraźnymi objawami przedawkowania glutenu, laktozy, glukozy i jedzenia w najczystszej postaci. Ciąża spożywcza jak się patrzy. Pogadajmy o aborcji.

Dieta oczyszczająca

Powiedzmy sobie jasno: w trzy dni nie da się oczyścić organizmu z toksyn, jak obiecuje większość diet detox. Jeśli gromadzimy coś w sobie od pierwszego dnia życia nie da się pozbyć tego tak łatwo. Szczególnie, że większość paskudztw ostatecznie kumuluje się w tkance tłuszczowej. Dopóki się jej nie pozbędziemy, brzydactwa będą w niej siedzieć. Nie mam w zwyczaju wciskać Wam kitu, więc nie obiecam, że po trzech dniach wątroba wskoczy na wyższe obroty, a toksyny będą parować przez wszystkie pory w skórze. Poza tym, jeśli macie zdrowe nerki i wątrobę gromadzenie toksyn w organizmie nie zagraża Wam w sposób szczególny.

Proponowana przeze mnie dieta oczyszczająca nie usuwa więc toksyn, ale pomaga wrócić do normy po poświątecznym obżarstwie. Nie tylko nadmierna kaloryczność stanowi tu problem, ale przede wszystkim jedzenie produktów wysoko przetwarzonych, dużych ilości cukru, a w wielu przypadkach zapewne również alkoholu. Dla osób, które na co dzień zwracają uwagę na to co i w jakich ilościach jedzą, takie trzydniowe szaleństwo może przynieść nieprzyjemne efekty.

Dieta oczyszczająca może spowodować pojawienie się nowych wyprysków, obfitsze pocenie i pobudzenie perystaltyki jelit. Moja dieta oczyszczająca pomoże przywrócić poczucie lekkości i będzie idealnym wstępem do powrotu (a może dopiero rozpoczęcia?) do zdrowych nawyków żywieniowych.

Po jej zakończeniu możecie zauważyć różnicę w kilogramach, ale w żadnym wypadku nie traktujcie tych zaleceń jako diety odchudzającej, nie stosujcie jej dłużej niż trzy dni. Kaloryczność poszczególnych dni jest bardzo mała – około tysiąca kalorii na każdy dzień. Nie popieram tak radykalnych diet odchudzających (jeśli ktoś jest zainteresowany, niech poczyta o tym dlaczego nie można schodzić poniżej progu ppm z kalorycznością dnia). Dieta oczyszczająca ma jednak zupełnie inny cel, a trzy dni na tak radykalnie obciętej kaloryczności nie będą stanowić dla organizmu dużego wyzwania. Mimo wszystko, najlepiej przeprowadzić dietę detox w weekend (lub po prostu dni wolne od pracy/wychodzenia z domu), bo nie wykluczone są żołądkowe rewolucje ;). Odpuśćcie sobie ciężkie treningi na czas diety oczyszczającej.

Podstawowe zalecenia diety oczyszczającej

Całkowicie odstawiamy:

  • alkohol
  • papierosy
  • kawę
  • czarną herbatę
  • czerwone mięsa
  • słodycze
  • fast foody
  • białe pieczywo, makarony
  • przetwory mleczne
  • produkty smażone

W ciągu dnia należy wypić co najmniej 2 litry płynów do wyboru:

  • zielona herbata
  • biała herbta
  • woda niegazowana
  • woda niegazowana z cytryną i imbirem

Do bilansu 2 litrów nie doliczamy zup, koktajli etc.

Trzydniowa dieta oczyszczająca

pbfingers.com
pbfingers.com

Jeśli ktoś z Was potrzebuje precyzyjnych zaleceń, dzielę się moimi planami na dietę oczyszczającą. Zdaję sobie sprawę, że jest tu trochę kombinowania i część produktów może być trudno dostępna, dlatego jeśli macie jakieś pytania co do zamieników, zadawajcie je w komentarzach. To moja dieta oczyszczająca, którą po prosut możecie się zainspirować. Niestety nie istnieje coś takiego jak uniwersalna dieta detox (czy jakakolwiek inna), która sprawdzi się u wszystkich.

Dieta oczyszczająca – dzień I

Śniadanie: 2 jajka na miękko, kromka pumpernikla/chleba razowego (uzupełnij wiedzę na temat wybierania chleba), szklanka soku wyciśniętego z jednego grejpfruta i jednej pomarańczy

II śniadanie: szklanka koktajlu z mleka kokosowego, banana, truskawek

Przekąska: szklanka soku buraczano-jabłkowego z odrobiną oleju lnianego (3 małe buraki obrane ze skórki, jedno jabłko, odrobina natki pietruszki – wszystko zblendować, ze słabszych blenderów trzeba będzie odcedzić przez sitko, jeśli ktoś posiada sokowirówkę, sok będzie jeszcze lepszy)

Obiad: zupa krem z brokułów

Podwieczorek: dwie kromki odpowiedniego chleba  z awokado (awokado zblendowane z 2/3 ząbkami czosnku, pieprzem i odrobiną soli niskosodowej) i pomidorkami koktajlowymi

Kolacja: mix sałat z łyżką oliwy z oliwek, grillowaną cukinią i migdałami/pestkami słonecznika

Dieta oczyszczająca – dzień II

Śniadanie: 2 kromki chleba z łososiem i ogórkiem zielonym

II śniadanie: sałatka owocowa

Przekąska: szklanka koktajlu szpinak – kiwi – jabłko z odrobią oleju lnianego – wszystkie składniki miksujemy, ilość szpinaku wedle uznania

Obiad: pieczony w naczyniu żaroodornym łosoś, pół woreczka gotowanej kaszy jaglanej, buraczki

Podwieczorek: koktajl selerowo-imbirowy (do blendera wrzucamy: 2-3 łodygi selera, około 3 cm pokrojonego imbiru, 3/4  szklanki wody niegazowanej, odrobinę pietruszki i czarnego pieprzu)

Kolacja: sałatka cezar

Dieta oczyszczająca – dzień III

Śniadanie: 2 jajka na miękko, dwie kromki odpowiedniego chleba, świeży sok jabłkowy (w razie braku sokowirówki może być sok jednodniowy ze sklepu)

II śniadanie: szaszłyk warzywny (4 porcje z pieczarek, cukinii, papryki)

Przekąska: sok z dwóch pomarańczy i dodatku pietruszki

Obiad: leczo warzywne lub przepyszne chili sin carne

Podwieczorek: koktajl owocowy (zblendowane jabłko, pomarańcza, pół limonki i odrobina pietruszki)

Kolacja: mix sałat (najtaniej kupuję również w Biedronce, jeśli znacie lepszą ofertę proszę o info w komentarzu) z łyżką oliwy z oliwek i dowolnymi warzywami

I to by było na tyle. To kto czuje się dopadnięty przez ciążę spożywczą po świątecznym obżarstwie? 🙂 Trenowaliście w trakcie świat?

Autor wpisu

Monika Ciesielska

Dietetyczka, psychodietetyczka, promotorka "Pozytywnego odchudzania", autorka bestsellerów: książki "Bez liczenia i ważenia" oraz Diet z marketów.

Komentarze

Komentuj jako gość:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

lub
  • Super byłoby jakbyś zrobiła listę wszystkich składników potrzebnych na te 3 dni ;)))

    • Jeśli znajdę chwilę do końca dnia to wypiszę 🙂

  • Nie lubię takiego oczyszczania, bo właśnie wypryski, a i tak je mam, nowych nie potrzebuję. Ale teraz po świętach też staram się lżej i zdrowej jeść, niestety, to co mama dała z domu trzeba zjeść nim się popsuje, więc jest to takie łączenie zdrowego z mniej zdrowym (sałatka jarzynowa/ wafle ryżowe plus ostatni kawałek świątecznego ciasta/ gołąbki/ owoce/ len mielony) chociaż muszę powiedzieć, że po dwóch dniach już mi lepiej trochę, a do końca tygodnia powinno całkiem zejść, zwłaszcza, że jutro skoczę do biedry i zastosuję kilka Twoich rad 😉

    • Ja właśnie wróciłam i jestem niepocieszona: mixów sałat nie było, fileta z kurczaka nie było, szpinaku nie było.

      Płaczę!

      • ja płakałam, jak kiedyś poszłam specjalnie do biedry (a ładny kawałek jest) po sushi, a go nie było ;( ale jutro coś powinnam kupić jednak, ładna lista jest, wiec nawet jak coś wypadnie to nawet i dobrze, bo w lodówce ciasno #studentnabogato

  • Świetny post! Szkoda, że przeczytałam dopiero po powrocie z biedronki 🙁 W najbliższych dniach postaram się wygospodarować trochę czasu na tę oczyszczającą propozycję 😉

  • To prawda 3 dni to za mało. U mnie na pierwszym miejscu woda, racjonalne odżywianie (żadne 1000 kcal broń Boże, mój metabolizm ma swój rytm, który by chyba zwolnił do 0 po takim zabiegu), aktywność fizyczna! Z kawy nie umiem zrezygnować. Pijam zieloną herbatę. W sumie to wszystko robię na co dzień, bez względu na to, że akurat zdarzyły się 2 dni odstępstwa. Trudniejsze było odwracanie wzroku od wszystkich słodkości, bo po dwóch dniach apetyt na nie wzrósł. Kilka dni i z powrotem mnie nie rusza widok batonika w sklepie. 🙂

  • Też zaatakowałam dziś biedronkę. Zapomniałam o sałatach za to ochoczo zakupiłam do testów platki jaglane i orkiszowe i kasze bulgur… W domu zauważyłam,że w tej kaszy jesdt też jakiś makaron…Odwróciłam się od wózka a moi dwaj panowie już wrzucili do wózka chrupki i mentosy czekoladowe(nawet nie wiedziałam,że takie istnieją) i jak żyć? Trzy miesiace a ja wciąż wyglądam jakbym młodego nosiła pod sercem a nie na rękach.

    • A jeszcze zapomniałem spytać… Myślisz ze ten olej lniany z biedronki ma te swoje super właściwości czy trzeba kupić ten z apteki przechowywany w lodówce?

      • Ja dotychczas kupowałam w sklepach ze zdrową żywnością i nie były przechowywane w lodówce :). Dodajemy go po to, by witaminy A, D, E i K z koktajli wchłonęły się efektywnie,a do tego niezbędny jest im jakikolwiek tłuszcz. Na tak niskokalorycznej diecie to szczególnie ważne.

  • W Biedronce są super soki w wielkich kartonach po 4 litry – wychodzi bardzo ekonomicznie. A takie soki to podstawa zarówno mojej codziennej diety, a już szczególnie detoksów 😉 Po soczku z marchwi od razu czuję się lepiej!

    • O to to! Ja uwielbiam jabłkowy, bo sokowirówki nie mam, a zblendowane jabłka nie przypominają soku… 🙂

  • Dzięki Ci za tą dietę, od jutra na nią idę <3 Miks sałat leży w lodówce, więc początek mam 😉 Jest dużo owoców, więc zadziała na mój dziwny organizm!

  • Dzięki nieskończone, na pewno skorzystam 🙂 Po świętach spodnie niestety cisną 😉 Też sporo rzeczy kupuję w biedrze i w lidlu. Z lidla polecam gotowane buraczki (pytanie, czy do tego koktajlu mogą być gotowane? ciężko mi wypić cokolwiek z surowego buraka ;/) są bez żadnych konserwantów ani dodatków oraz warzywa i owoce bio 🙂 Ostatnio na fb reklamowali tez mleka roślinne (chyba sojowe i owsiane).
    P.S. Pytanie: czym różnią się produkty o nazwie mleko sojowe a napój sojowy? I Zastanawia mnie ostatnio poważnie, czy nabiał jest rzeczywiście szkodliwy? W Twoim detoksie też eliminujesz nabiał. Sama jem sporo twarogów, jogurtów naturalnych (bez mleka w proszku) i dodaję kapkę mleka do kawy, ale polecono mi ostatnio artykuł http://paleosmak.pl/odzywianie/fakty-i-mity/nabial/ i co prawda jestem negatywnie nastawiona do paleo, to dało mi to trochę do myślenia. A może jakiś wpis poświęcony paleo / nabiałowi?
    Dzięki 🙂

    • Nie znalazłam regulacji na temat używania nazwy mleko sojowe/napój sojowy (niektórzy producenci stosują nazwy zamiennie: http://organic24.pl/napoj-sojowy-mleko-sojowe-naturalne-natumi-1l-bio.html, ale porównałam kilkanaście produktów i jedyna prawidłowość, którą zauważyłam to że „napoje” są smakowe i przez dodatki zawierają więcej węglowodanów niż „mleko”. Ale nie dam sobie ręki uciąć, może wypowie się ktoś lepiej poinformowany 🙂

      Nabiał: ja w tej krótkiej, trzydniowej diecie, zaleciłam odstawienie nabiału ze względu na zawartość laktozy i kazeiny, z tego samego powodu mleko krowie, zamieniłam na roślinne. Ja nie jestem przeciwniczką nabiału, uważam, że wszystkie argumenty przytoczone w artykule, do którego linkujesz, będą się sprawdzać tylko u osób, które faktycznie wyrobów mlecznych nie tolerują. I mówiąc „faktycznie”, mam tu na myśli nietolerancję laktozy na piśmie, wskutek testów wydechowych czy na obecność enzymu laktazy.

      Uważam, że diety eliminacyjne są w ostatnich latach nadużywane i robimy sobie nimi dużą krzywdę, bo utrudniamy sobie skomponowanie dobrze zbilansowanego jadłospisu. Podstawą do diet eliminacyjnych powinny być wyniki badań, a nie moda czy widzimisię.

      • Jak zawsze głos rozsądku, na który liczyłam. Sama miałam kilka wątpliwości czytając ten tekst, ale wiadomo, dobrze to konsultować z kimś biegłym w temacie. Dzięki!

  • A mleko sojowe, soja i sojoprzetwory są takie do końca dobre? Bo tam chyba hormony, GMO i Bóg wie co jeszcze 🙁

    • Ja nie jestem przeciwniczką wyrobów sojopodobnych, podobnie jak samego GMO. Jeśli chodzi o hormony – owszem, jest to produkt, który zawiera dużo estrogenów, ale badania (info z dzisiaj, z konferencji o dietach roślinnych) wykazują, że soja nie wpływa bezpośrednio na zaburzenia gospodarki hormonalnej.

      Interesujesz się zdrowym stylem życia, sama dobrze wiesz, że nie ma produktów idealnych :). Tak naprawdę w codziennych wyborach musimy się kierować maksymą „mniejszego zła” – w przeciwnym razie dojdziemy do punktu, w którym będzie trzeba odżywiać się energią słoneczną.

      A po tygodniu przypomnimy sobie o ryzyku poparzeń słonecznych i raka skóry i nie zostanie nic :D.

  • A moze i ja powinnam???

  • Spodziewałam się czegoś wiecej. Zabrakło mi takiego 'wow’ które wcześniej towarzyszyło mi podczas czytania poprzednich postów. Mam wrażenie, ze ostatnio serwujesz nam tz zapchajdziury, których tak bardzo sie wystrzegałaś. Szkoda.

    • Eliza, napisałam do Ciebie maila z prośbą o rozwinięcie, czekam na odpowiedź 🙂

  • Kurcze, jakie to kuszące… Nawet brzmi smakowicie…. Chciałabym coś takiego zrobić, ale ze względu na liczne choróbska, które się osadziły w moich 50 kg, nie mogę jeść/ pić większości z przedstawionych rzeczy ;( Wodę mogę i jajka…
    Niemniej pomysł super, sprzedam go dalej 😉

  • Tak marzyłam, że w te święta zjem kiełbasę…Niestety, chyba przedawkowałam ćwiczenia i tam mnie bolał prawy bok, że w te święta byłam na bolesnej głodówce:(

  • Pierwsze święta po jakich tego nie czuje. Stres to też dobre oczyszczenie organizmu, nic człowiekowi się wtedy jeść nie chce i prawie głodówka wychodzi. A tak z innej strony to własnie rozważam dietę na oczyszczenie, może nie z powodu przejedzenia, ale i tak poczucia takiej ciężkości.

  • Heh, porównanie do krowy – ależ trafne! 🙂 U mnie jest niepokojący sygnał – brak objawów odejścia od podejścia krowy ;p Mój żołądek ma nadal święta, a dupa rośnie. Uhhh… Dzięki za wskazówki oczyszczające, przydadzą się na pewno 🙂 / Agata

  • moja asertywnosc wobec swiatecznego obzarstwa wytrwała do obiadu niedzielnego 😉 potem juz było tylko gorzej. podejrzewam ze ok godz 17 miałam max, a żarłam do 21….pogoda u nas nie sprzyjała zadnemu ruchowi, bo padało cały dzien.
    ja zawsze w kolejne dni po takim obżarstwie stosuje diete MŻ i pije duzo wody z cytryna, zielona herbate i pokrzywe.
    co do Biedronki to mam swoje ulubione fit produkty, teraz szaleje, bo kupiłam mnóstwo fajnych rzeczy w akcji „wiem co jem”.
    oststnio usłyszałam od kolezanki ze nie daje dziecku mleka krowiego bo zakwasza organizm, mało to rozsadne, bo uwazam, ze jakiekolwiek diety wykluczajace powinny miec poparcie w postaci alergii, nietoleracji, a nie mamy, która usłyszała cos w tv sniadaniowej, ale co zrobisz…

  • Ciekawe jaki „marketingowiec” wymyślił taki mądry tytuł. ..

    • Wzięłam numer od tego, który stoi za Twoim nickiem 🙂

  • Czym mozna zastapic zupe krem z brokulow, nie przepadam za takim podaniem brokula 🙂

    • Dowolna zupa na bulionie warzywnym (ewentualnie na piersi z kurczaka) podana bez makaronu/kaszy czy innych dodatków 🙂

  • Czy czerwona herbata też jest ok??bo ją piję litrami:)

    • Tak,le pij ją koniecznie po posiłku! Mimo wszystkich pozytywnych właściwości, niestety wypłukuje magnez co jest szczególnie nasilone przy piciu na pusty żołądek. Co daje czerwona herbata? Zawiera ogromne ilości polifenoli (albo po polsku: garbników), dzięki którym reguluje działanie trzustki (pod kątem wydzielania soku) i żołądka. Jaka jest z tego bezpośrednia korzyść? Prawidłowa ilość żółci pomoże strawić tłuszcze i przyswoić z pokarmu więcej składników odżywczych. Dzięki temu, że tłuszcze będą rozbite na drobniejsze cząsteczki, będą miały szanse zostać przetworzone na energię a nie zapasową oponkę na brzuchu. Ten efekt potęguje obecność teiny w herbacie. Teina to taka herbaciana kofeina.

      • A yerba mate? Piję regularnie w dużych ilościach.

  • A co myslisz o spożywaniu dużej ilości wód leczniczych np Dziedzilla, czytałam na jakimś forów że to niby dobre.

  • Ja w święta także nie uleglam pokusom i dorobilam się. .. swedzacej, czerwonej wysypki na pół twarzy! Podejrzewam, że to wina cukierków z żubrówką, których nigdy wcześniej nie jadłam. 🙁

  • Po co te pieczarki? :c Można bez lub coś innego? 😉

  • To chyba coś dla mnie na po świętach! 😀

  • czy ta dieta pomoże w pozbyciu się uciążliwego okrągłego brzucha po jedzeniu? 🙂

    • Przyczyna uporczywych wzdęć zazwyczaj leży głębiej – w nietolerancjach pokarmowych. Częstą w Polsce nietolerancją jest nietolerancja laktozy – może tutaj warto zacząć poszukiwania problemi.

  • Monika ta dieta brzmi zbyt smacznie, żeby działała hehe 🙂

    • Przetestuj i daj znać!

      • Dziś dopiero zaczynam 🙂 ciekawi mnie czemu niby na twarzy maja wyskakiwac jakieś niespodzianki?

        Czy wieczorem mogę zjeść glutka z siemienia ? Czy odpuścić ?

  • Dziękuję za artykuł 🙂 Święta za miesiąc a ja już zbieram materiały o detoksie PO 😉 Mam jeszcze pytanie, co myślisz o ziołach? Warto nie warto? Bo mam na oku jedną mieszankę ziołową i zastanawiam się, czy to będzie skuteczne.